Golden Rose Jolly Jewels to najnowsza zdobycz w mojej kolekcji. Posiadam
dwa odcienie 103 oraz 117, jestem mega zadowolona z obu. Mam zamiar w
niedalekiej przyszłości zakupić jeszcze srebrny i taki czerwony nie
pamiętam numerów. No i bazę z Essence peel-off, ponieważ zmycie tych
lakierów to istny koszmar. Męczyłam się ostatnio ponad 1h i ręka mi już
odpadała.

A tak się prezentuje kolor 117 na paznokciach, jedna warstwa. Zakryłam nią moje wcześniejsze pandy :p
I jak Wam się podoba?
Pozdrawiam
Mroofa
0 komentarze:
Wszystkie komentarze z linkami służące reklamie bloga, będą usuwane!
Za wszystkie inne serdecznie dziękuję :*