Najnowszy Post

Pierwsze zetknięcie z tym lakierem, byłam strasznie rozczarowana. Konsystencja jest bardzo rzadka i ciężko się nim maluje. Pomyślałam, że to...

Pierwsze zetknięcie z tym lakierem, byłam strasznie rozczarowana. Konsystencja jest bardzo rzadka i ciężko się nim maluje. Pomyślałam, że to może wina odżywki, którą dałam jako bazę. Zmyłam więc ją i spróbowałam ponownie, lakier zachowywał się tak samo. Krycie zadowalające uzyskałam po 3-4 warstwach. Dobrze, że kupiłam jedynie 2 buteleczki. Lakier wysechł dość szybko. Na paznokciach było zero smug ( chociaż część malowałam 'byle jak"), zero zapowietrzeń i bardzo wysoki połysk. Efekt końcowy jaki uzyskałam zrekompensował mi początkowe trudności z aplikacją. Lakier jest bardzo fajny, jeśli przebrnie się przez początkową dosyć trudną aplikację. Jednak kwoty 40zł nie jest wart. Tak do 20zł była bym w stanie za niego dać, nie więcej. I mimo początkowego niezadowolenia, kupię kolejne buteleczki, ale na pewno nie za regularną cenę.

Sally Hansen Complete Salon Manicure Dorien Grey
Bez lampy

Jak na każdą srokę przystało, muszę mieć coś błyszczącego:) Tak więc klasyczne Louboutiny gościły na mych paznokciach jeden dzień. Potem w...

Jak na każdą srokę przystało, muszę mieć coś błyszczącego:) Tak więc klasyczne Louboutiny gościły na mych paznokciach jeden dzień. Potem wzięłam swój najnowszy nabytek w postaci Golden Rose Jolly Jewels 102 i je odpicowałam. Ale on błyszczy niesamowicie. JJ 103 czyli taki złoty odpowiednik wypada przy nim blado.

Nie stać mnie na prawdziwe Louboutin, to chociaż na paznokciach postanowiłam mieć ;p Essence Colour & Go 144 black is back ...




Nie stać mnie na prawdziwe Louboutin, to chociaż na paznokciach postanowiłam mieć ;p


Essence Colour & Go 144 black is back. Zachowywał się na szczęście dużo lepiej niż 113 do you speak love? Nie 'bąbelkował', a dwie warstwy dały całkiem ładne krycie. Twierdzę więc, że to nie z mojej winy miałam taką masakrę na paznokciach w postaci miliona bąbelków, tylko koloru 113.


http://mroofa.blogspot.com/2013/02/rocking-louboutin_16.html



Po pomalowaniu paznokci na czarno stwierdziłam, że maja już całkiem fajną długość żeby zrobić Louboutin Nails. Nie stać mnie na prawdziwe Louboutin to chociaż na paznokciach będę mieć. Do pomalowania na czerwono paznokci od spodu użyłam jednego z pędzelków z mojego nowego zestawu. Pędzelek sprawdził się świetnie, bardzo precyzyjnie się nim maluje, włosie ma lekko twarde dzięki czemu praca z nim jest naprawdę przyjemna. Mam nadzieję, że reszta pędzelków z zestawu również przypadnie mi do gustu :)

 Miłego oglądania:)


















Kilka moich zakupowych zdobyczy. Pędzelki do zdobienia paznokci zestaw. Strasznie się z nich cieszę Teraz to dopiero będę mogła czarować ...

Kilka moich zakupowych zdobyczy.

Pędzelki do zdobienia paznokci zestaw. Strasznie się z nich cieszę :) Teraz to dopiero będę mogła czarować cuda na moich paznokciach. Pędzelek po starym eyelinerze jednak dalej zostaje.



Wspomniane już wcześniej lakiery z Sally Hansen Complete Salon Manicure, które w Pepco są w okazyjnej cenie 9,99zł. Wybór niestety był bardzo ograniczony, za późno tam dotarłam i wszystko było przebrane. Udało mi się jednak znaleźć dwa przecudne kolory:
* 640 Plum Luck taka bardzo ciemna śliwka, akurat takiego koloru szukałam.
* Dorien Grey brak numeru, kolor to taki jasny szary pasujący do wszystkiego


 Trzy nowe Golden Rose Jolly Jewels i na pewno nie ostatnie:)
* 116
* 102
* 115


Udało mi się dorwać żelowy eyeliner tak więc koniec z cieniową kreską. Na tą pogodę zupełnie się nie nadawała.
* Essence gel eyeliner 01 Midnight in Paris. Nigdy go nie miałam zobaczymy czy Mi też przypadnie do gustu, bo w internecie naczytałam się bardzo dużo pozytywnych opinii na jego temat.


Pędzelek do różu z Essence dla mamy. Posiadam taki sam i jestem z niego zadowolona, bardzo fajnie Mi się nim nakłada bronzer. 


Miseczka do paznokci czy jak to się tam fachowo nazywa. Zobaczyłam u kogoś na blogu i stwierdziłam, że koniecznie muszę mieć takie cudo.  


No i to by było na tyle z moich małych zakupów.


Pozdrawiam 
Mroofa

Kreska to mój ulubiony makijaż. Cieliste cienie, czarna kreska i jestem gotowa do wyjścia. Do tego ostatnimi czasy jeszcze szminka z serii...


Kreska to mój ulubiony makijaż. Cieliste cienie, czarna kreska i jestem gotowa do wyjścia. Do tego ostatnimi czasy jeszcze szminka z serii Rimmel Kate na usta. Uwielbiam tą serie.

Zazwyczaj kreskę robię z czarnego cienia i Duralina. Duraline cudowny wynalazek zamieniający każdy cień w wodoodporny eyeliner. Polecam zwłaszcza jeśli ktoś lubi tak jak ja kolorowe kreski latem. Oczywiście w tym przypadku nie mogłam go nigdzie znaleźć. Czapka na głowę i szybko do natury po eyeliner w żelu. Znając moje szczęście skończył się:(

Zrezygnowana i z goniącym mnie czasem wróciłam do domu i zrobiłam kreskę samym cieniem i mokrym pędzelkiem.


Jak myślicie ujdzie?

Pozdrawiam 
Mroofa

Żeby ukryć 'bąbelki' ozłociłam lekko paznokcie. Całkiem nieźle Mi to wyszło.

Żeby ukryć 'bąbelki' ozłociłam lekko paznokcie. Całkiem nieźle Mi to wyszło.

Essence Colour &Go tego lakieru nie trzeba nikomu przedstawiać. Ma bardzo bogatą gamę kolorystyczną. Nowa wersja posiada bardzo fajną ...

Essence Colour &Go tego lakieru nie trzeba nikomu przedstawiać. Ma bardzo bogatą gamę kolorystyczną. Nowa wersja posiada bardzo fajną buteleczkę z nakrętka, która robi 'klik' w momencie prawidłowego zakręcenia. Może to i pierdoła, ale mi bardzo się podoba gdyż dosyć często zdarza mi się nie domknąć lakieru.



Co ostatecznie kończy się jego wyschnięciem. Szeroki pędzelek z zaokrąglona końcówką znacznie ułatwia precyzyjne i szybkie nałożenie lakieru. I to tyle plusów, bo mój ostatni nabytek z tej serii rozczarował mnie niesamowicie.

A mowa tu o lakierze 113 do you speak love? Jest to przepiękny czerwony lakier. Kolor takiej ciemniejszej czerwieni, czerwonego wina. Śliczny, ale po nałożeniu tak strasznie bąbelkował, że wygląda jak te nowe lakiery z betonowym wykończeniem. Nie wiem czy jakoś źle go nałożyłam, ale malowałam jak zwykle.




A tak się prezentuje na paznokciach.

z lampą
bez lampy

Miałyście już tak z lakierami Essence?

Pozdrawiam 
Mroofa

Eiffel Tower czyli jak przechowuję swoje kolczyki. Próbowałam już je trzymać w różnego rodzaju pudełkach i szufladkach, ale okazało się to...

Eiffel Tower czyli jak przechowuję swoje kolczyki. Próbowałam już je trzymać w różnego rodzaju pudełkach i szufladkach, ale okazało się to totalnym niewypałem, strasznie się plątały i zapominałam o nich. Powiesiłam więc je wszystkie na drewnianej wieży Eiffela, tym sposobem się nie plączą oraz mam je ładnie wyeksponowane. Nie zapominam o żadnej posiadanej przeze mnie parze. 

Tak jak podejrzewałam białe paznokcie długo nie wytrzymały :)

Tak jak podejrzewałam białe paznokcie długo nie wytrzymały :)


Miał być wzorek, a zostały białe. Chciałam zrobić wzorek, ale pomalowałam paznokcie na biało (baza) i tak mi się spodobały, że zostawiłam. ...

Miał być wzorek, a zostały białe. Chciałam zrobić wzorek, ale pomalowałam paznokcie na biało (baza) i tak mi się spodobały, że zostawiłam. Przetestowałam przy okazji biały lakier, który kupiłam za oszałamiającą kwotę 2zł u chińczyka. Vollare Da Vinci. Kupiłam biały oraz srebrny, ale na pewno jak będę w pobliżu zakupie więcej :) Miło mnie zaskoczył ten lakier, spodziewałam się czegoś dużo gorszego. Rzadki o słabym kryciu, ale nie taki tragiczny. 2-3 warstwy to nie tak źle jak na lakier za ta cenę.


Najpierw nutka na dziś. Nie mogę przestać słuchać




Pozdrawiam
Mroofa