Najnowszy Post

Sezon wakacyjny sprzyja bardziej odważnym kolorom na paznokciach. Czy jest coś bardziej energetyzującego, niż neony i to jeszcze w wersji o...

Sezon wakacyjny sprzyja bardziej odważnym kolorom na paznokciach. Czy jest coś bardziej energetyzującego, niż neony i to jeszcze w wersji ombre.



Pierwszy raz wykonałam ombre używając do tego pyłki i powiem Wam, że nawet mi się to podoba. Nie trzeba zabezpieczać skórek, bo jak się ubrudzą wystarczy przemyć clenar'em. No i przejścia wychodzą cudnie. Zawsze miałam problem z ombre i przejścia nie wychodziły mi zbyt płynnie, a tu zero wysiłku i jest pięknie.


Do wykonania tego mani użyłam:
* NeoNail Hard Top
* NeoNail French White
* Indigo Smoke Powder Brutal Pink
* Indigo Smoke Powder Baby Blue






Jak Wam się podoba taka wersja ombre?


Pyłki, dzięki którym możemy tworzyć dym na paznokciach dalej podbijają moje serce. Tym razem postanowiłam wykonać je na białej bazie i nie ...

Pyłki, dzięki którym możemy tworzyć dym na paznokciach dalej podbijają moje serce. Tym razem postanowiłam wykonać je na białej bazie i nie do końca Mi to wyszło, ale efekt końcowy nie jest chyba taki tragiczny. 



NeoNail Maui Dream jest to neonowa zieleń, ale w takiej pastelowej odsłonie ponieważ jest to kolor nieco rozbielony. Kojarzy mi się z wakacjami, drinkami i wypoczynkiem w ciepłych krajach.


Do wykonania tego mani użyłam:
Indigo Smoke Powder Yellowmania
Indigo Smoke Powder Brutal Pink
Indigo Smoke Powder Baby Blue
NeoNail French White
NeoNail Maui Dream
NeoNail Hard Top




Jak Wam się podoba taka wersja Smoke Nails?




Nigdy nie kontrolowałam swoich zużyć. Postanowiłam jednak wsiąść udział w tej zabawie, aby bardziej sukcesywnie zacząć zużywać nagromadzone...

Nigdy nie kontrolowałam swoich zużyć. Postanowiłam jednak wsiąść udział w tej zabawie, aby bardziej sukcesywnie zacząć zużywać nagromadzone kosmetyki. Podziwiam osoby potrafiące ograniczać ilość posiadanych kosmetyków, albo chociaż te które nie kupią nowego do czasu aż obecny się skończy i nie robią zapasów. 


Ja niestety nalezę do do tych co gromadzą rzeczy i używają kilku np. żeli na raz. Co w ostateczności prowadzi do totalnego zaśmiecenia łazienki. Dodatkowo mam jakąś dziwną manie i nie zużywam do końca produktu. Zostawiam w opakowaniu jąkać znikoma ilość, która czasem nie starczy nawet na jedno użycie i trzymam. Ja wiem, to nie jest normalne, ani logiczne, bo przecież wystarczy pójść do sklepu i kupić nowe, a nie trzymać jakieś resztki. Świetnie zdaje sobie z tego sprawę jednak i tak to robię i nie mam nawet dobrego wyjaśnienia czemu.
Moim pomysłem na pozbycie się nadmiaru produktów jest wiec projekt denko. Nie wiem czy nie będzie to jedyny, ale i tak jakieś chęci tam mam.

Produkty z dzisiejszego postu to zużycia z ostatnich 2 miesięcy z czego w większości były to produktu już na wykończeniu dlatego też tyle się tego nagromadziło.

Bielenda, Skin Clinic Prosessional, Balsam do ciała nawilżający S.O.S.
Ziaja, Cupuacu, Brązujące nawilżająco - odżywcze mleczko do ciała
Tutti Frutti, Kremowy peeling myjący do ciała `Lichee i rambutan`

Eveline, SPA! Professional, Luksusowy balsam odmładzający `Granat i Figa`
Eveline, SPA! Professional, Luksusowy balsam regenerująco-kojący `Kwitnąca Wiśnia`
Palmer's, Coconut Oil Formula, Nawilżający balsam do ciała

Lirene Dermoprogram, Shower Olive, Żel + oliwka pod prysznic z mango
Lirene Dermoprogram, Argan i marula, Żel z olejkiem pod prysznic
Facelle, Waschlotion Aloe Vera (Płyn do higieny intymnej)

Ziaja, Antyoksydacja, Tonik z kwasem hialuronowym 'Jagody acai'
Golden Rose, Make Up Fixing Spray (Spray utrwalający makijaż)
Evree, Magic Rose, Różany tonik do twarzy

Efektima, Pharmacare, Pedi-Spa, Złuszczająca maska w skarpecie do stóp
Air Wick Life Scents Wkład do automatycznego odświeżacza powietrza wędrówka leśną ścieżką

Isana, Deine Traumzeit, Badesalz (Sól do kąpieli `Czas marzeń`)
Bielenda, Make-up Academie, Pearl Base, Baza pod makijaż z efektem poprawy kolorytu

Marion, Fit&Fresh Cucumber Face Mask (Maseczka do twarzy 'Ogórek' oczyszczenie, nawilżenie cera tłusta, mieszana z niedoskonałościami)
Marion, Fit&Fresh, Mango Face Mask (Maseczka na twarz, szyję i dekolt 'Mango- lifting, wygładzenie zmarszczek cera dojrzała, podrażniona')
Pilaten, Collagen Nourish Lips Membrane (Odżywcza maseczka do ust)
Perfecta, Express Mask, Multiodżywienie, (Odżywcza maseczka na twarz szyję i dekolt `Słodkie migdały + miód manuka)

Isana Mydło w płynie o zapachu wanilii i kwiatów tabaki (zapas)
Dove, Shower Foam, Pianka do mycia ciała
Ziaja, Mydło do rąk w żelu `Tamaryndowiec z zieloną pomarańczą`

Lubicie takie posty?



Rewolucyjna baza dzięki której bez problemu ściągniemy hybrydę. Zero piłowania czy moczenia w acetonie. Brzmi świetnie, ale czy tak jest na...

Rewolucyjna baza dzięki której bez problemu ściągniemy hybrydę. Zero piłowania czy moczenia w acetonie. Brzmi świetnie, ale czy tak jest naprawdę?


Pierwszy kontakt z baza Peel off od Neess miałam na warsztatach podczas Meet Beauty Conference. Zapisując się na warsztaty byłam niezbyt optymistycznie nastawiona do bazy, ale po testach na wzorniku wszystko się zmieniło.

Najpierw kilka słów o samej bazie. Bazę aplikujemy na odtłuszczonego paznokcia. Nadajemy paznokciom kształt, odsuwamy skórki i odtłuszczamy. Na tak przygotowane paznokcie aplikujemy cienką warstwę bazy jak najbliżej skórek i czekamy aż wyschnie (dosłownie minutkę) i nakładamy kolejną grubszą warstwę bazy. Baza nie wymaga utwardzania w lampie.
Z bazą należy pracować dosyć szybko, bo jest bardzo klejąca i już w czasie nakładania jest to odczuwalne. Pamiętamy również, aby zabezpieczyć wolny brzeg! Najwystępniej nakładamy hybrydę.

Bazę testowałam przez 15 dni, bo zauważyłam znaczne odpryski na paznokciach i musiałam ją zdjąć. Odpryski nie pojawiły się jednak na wszystkich paznokciach, a jedynie na czarnym lakierze. Podejrzewam, że to jest po części jego wina, bo użyłam czarnego od Semilac, który zawsze szybciej mi odpryskuje. Dodatkowo miałam duży problem z jego ściągnięciem i ostatecznie musiałam go spiłować. Jak później doczytałam nie jest wskazane używanie na bazę topu no whipe, a czarny jakiego użyłam do takich należał.



Jeśli chodzi o usunięcie Indigo Vitamin C nie miałam żadnych problemów. Lakier schodził bezproblemowo w 1 płacie. Samo ściąganie hybrydy wygląda dosyć prosto. Od góry paznokcia drewnianym patyczkiem podważamy hybrydę i delikatnie przesuwając patyczek w dól ściągamy ją. Na koniec przemywamy paznokieć cleaner'em. 

Osobiście stosowałam bazę na żele więc nie ma mowy o uszkodzeniu płytki. Postanowiłam jednak przetestować ją również na płytce paznokcia i pierwszy raz zrobiłam sobie hybrydy na stopach. Po tygodniu noszenia zdjęłam hybrydę bez większych problemów i nie zauważyłam żadnych uszkodzeń. Tak więc, jeśli o mnie chodzi jestem zachwycona bazą i od dziś będę jej używać właśnie na stopach.

Mała aktualizacja, bo niedawno drugi raz ściągałam hybrydy na stopach. Nie wiem czemu, ale już nie poszło tak fajnie. Pozrywałam sobie dosyć mocno paznokcia i nie bedę już robić pedi na tej bazie. Na żele spoko, ale na własne paznokcie odradzam, bo złe dobranie ilości bazy (podejrzewam, że za mało jej dałam) ma masakryczny efekt. Na szczęście to tylko stopy, ale i tak nie warto ryzykować.

Na paznokciach widzicie pyłki od Indigo, które już prezentowałam Smoke Nails



A Wy co sadzicie o bazie peel off od Neess?


Kwiaty na paznokciach ostatnio często u mnie królują. Co się jednak dziwić skoro mam taki wielki wybór. Tym razem postawiłam na Maki. Uwiel...

Kwiaty na paznokciach ostatnio często u mnie królują. Co się jednak dziwić skoro mam taki wielki wybór. Tym razem postawiłam na Maki. Uwielbiam je i bardzo żałuję, że tak rzadko ostatnio je widuję. Nie wiem, jak byłam mała rosły wszędzie, a teraz jakoś widzę jedynie pojedyncze sztuki. Szkoda, bo naprawdę bardzo lubię te kwiaty.



Ściągnęłam żele i skróciłam paznokcie. Nie jakoś drastycznie, bo moje naprawdę fajnie urosły pod żelami, ale jednak są krótsze. Na tyle krótkie, że pasują na nie naklejki. Zapomniałam o naklejkach na paznokcie i bardzo dawno ich nie używałam. Uznałam wiec, że zmiana długości to świetna okazja żeby jakiś użyć. Padło na wspomniane wcześniej maki, które zakupiłam bardzo dawno temu na Aliexpress za jakieś 15gr.  Jako kontrast do białych do białych paznokci w maki użyłam granatowego koloru. Myślę, że całkiem fajnie to razem się komponuje.




Neess by Cleo Granat a cappella to ciemny niebieski z nutami szarego. Taki stonowany granat, który bardzo przypadł mi do gustu. Zaskoczyło mnie też jego krycie, które nawet przy jednej warstwie dawało radę. Widowo jednak standardowo dałam i tak 2 cienkie warstwy, tak dla pewności:)
Neess bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło nową jakością lakierów, bo wcześniej używałam ich lakierów hybrydowych i nie byłam specjalnie zadowolona. Największym plusem jest zmiana pędzelka z okrągłego na plaski, którym znacznie wygodniej się maluje. Co prawda jakiegoś wielkiego porównania nie mam, ale sama konsystencja też uległa zmianie. Przynajmniej kolor 'Grejpfrutowa Fantazja' był znacznie rzadszy, a jego pigmentacja dużo gorsza.



Jak Wam się podoba?


Pastelowy róż i biało-czarne kreseczki, bo w prostocie siła. Ostatnimi czasy bardzo spodobały mi się zdobienia, które nie wymagają zbyt...

Pastelowy róż i biało-czarne kreseczki, bo w prostocie siła.


Ostatnimi czasy bardzo spodobały mi się zdobienia, które nie wymagają zbyt dużych umiejętności, a ich wykonanie zajmuje mało czasu. Ostatnio prezentowałam geometryczne zdobienie, a dziś to proste kreseczki.

NeoNail Pretty Jealous to piękny pastelowy zgaszony róż, który nawet solo będzie ładnie prezentował się na naszych paznokciach.





Jak Wam się podoba takie banalnie proste zdobienie?


Zakupy jeszcze nigdy nie były tak przyjemne, a przynajmniej te paznokciowe. W NeoNail trwa własnie loteria w której nagrodą główną jest...

Zakupy jeszcze nigdy nie były tak przyjemne, a przynajmniej te paznokciowe.


W NeoNail trwa własnie loteria w której nagrodą główną jest samochód. Nie byle jaki samochód, a Fiat 500 w kolorze, który możecie sobie wybrać sami. Wystarczy zrobić zakupy w NeoNail za kwotę 50zł i zarejestrować swój paragon na stronie www.loteria.neonail.pl

Oczywiście to nie wszystko do wygrania są też nagrody dzienne i tygodniowe. Nagrody dzienne to aparat Instax Mini oraz 9 zestawów 2 lakierów hybrydowych. O tym czy wygraliśmy którąś z nagród dziennych dowiadujemy się od razu po zarejestrowaniu paragonu. Jeśli nie udało się nic wygrać od razu, to jeszcze jest szansa na nagrodę tygodniową czyli skuter Django oraz nagrodę główną Fiata 500. Jeden paragon i 3 szanse na wygraną- całkiem nieźle. Do tego mamy świetny pretekst na zakup nowego lakieru :)


Loteria trwa do 3 czerwca więc jeszcze sporo czasu zostało. Ja już swoje zakupy poczyniłam. Nie są spektakularne, bo głównie uzupełniłam braki i dokupiłam jedynie 2 nowe kolorki. Nie udało mi się nic wygrać, ale nie tracę nadziei i liczę na nagrodę główną. No co, posiedziała bym sobie w samochodzie, bo tylko tyle mogę skoro nie mam prawka.


NeoNail Hard Top
NeoNail Pure Black
NeoNail French White
NeoNail Berrylicious
NeoNail Maui Dream


Udało się komuś coś wygrać?