Moje paznokcie ostatnimi czasy są w opłakanym stanie, więc nawet nie chce Mi się nic na nich malować. Ostatnio jednak zobaczyłam u kogoś zdobienie typu Aztec i stwierdziłam, że również nigdy go nie robiłam. Postanowiłam to zmienić i zmalowałam najprostszego azteca ever.
Czarne 'schodki' początkowo próbowałam zmalować przy użyciu markera Nail Art Tattoo pen z Essence. Dziadostwo niesamowite, kompletnie nie da się tym nic zmalować. Po kilku zmalowanych kreseczkach, przestał malować. Następnie tusz zaczął wyciekać od nasady, po chwili wszystko zaschło i pen nadawał się jedynie na śmietnik. Nie wiem czy to tylko mój egzemplarz był taki felerny, ale odradzam jego kupno.
Do wykonania tego mani użyłam:
* Sally Hansen Diamond Strength
* Wibo Celebrity Nails #6 Fresh Grass
* Wibo Celebrity Nails #10 Holiday
* Catrice Ultimate Nail Lacquer #39 Black To The Routes
* Sally Hansen Instant-Dry
I jak Wam się podoba?
Pozdrawiam
Mroofa
7/15/2014
Paznokcie banalnie proste w wykonaniu, ale niesamowicie dobrze Mi się je nosiło. Zielony piasek z My Secret jest prześliczny, nie wiem cze...
Paznokcie banalnie proste w wykonaniu, ale niesamowicie dobrze Mi się je nosiło. Zielony piasek z My Secret jest prześliczny, nie wiem czemu dopiero tak późno go zakupiłam. Jak uda Mi się jeszcze dorwać pozostałe kolorki z tej serii to szybciutko naprawię ten błąd. Całości elegancji dodaje zielony ćwiek z mojej najnowszej karuzeli jaką otrzymałam od BornPrettyStore.com
Do wykonania tego mani użyłam:
* Sally Hansen Diamond Strength
* Catrice Ultimate Nail Lacquer #39 Black To The Routes
Ostatnimi czasy cierpię na brak weny, czasu chyba już wszystkiego. Niby mam ochotę na neonowe radosne kolory, ale jakoś nie mam zapału do tworzenia ciekawych mani. Dlatego przedstawiam Wam kolejne mani na szybko. Żeby jednak nie było nakręciłam filmik jak je tworzę. Zdjęcia cyknięte telefonem podczas wieczornego spacerku z psem. Fotki na szybko tel zaczynają być standardem tego lata :) Niestety w pracy nieco zdarłam farbę z gwiazdek, nawet top coat nie pomógł.
Do wykonania tego mani użyłam:
* Sally Hansen Diamond Strength
* Catrice Ultimate Nail Lacquer #39 Black To The Routes
Jak wiecie kocham naklejki wodne. Tym razem użyłam naklejek od KKcenterHk które otrzymałam w ramach współpracy. Umieściłam je na delikatnym różowo-białym gradiencie, aby za bardzo ich nie przytłumić. Efekt końcowy jest bardzo delikatny i dokładnie taki jaki sobie wymyśliłam. Szkoda, że nie ma naklejek z samymi makami (przynajmniej Mi się wydaje, że to mak).
Tak jak już wspominałam neony królują tego lata. Świetnie się czuję z nimi na pazurkach o tej porze roku. Podczas spacerku obcykałam neonowe mani telefonem (tylko on pokazuje prawdziwe kolory). Jak dobrze, że to zrobiłam. Jeszcze tego samego dnia mani niestety uległo zniszczeniu w pracy. Nie miało szans przeżyć zmiany gazetki :( Bardzo mnie to zasmuciło, bo miałam ochotę pochodzić w nim nieco dłużej. Zwłaszcza, że wykonałam do niego pasujący pedicure.
Paznokcie wykonane na całkowitym spontanie. Miałam chwilkę czasu i paznokcie pomalowane na biało, to postanowiłam pobawić się stemplami. Mani jest delikatne, ale bardzo kolorowe. Chciałam sprawdzić jak sprawują się poszczególne kolory lakierów przy zetknięciu ze stemplem. Muszę przyznać, że nawet żółty Safari dał radę co mnie niesamowicie zaskoczyło. Zresztą sami zobaczcie efekt.
Paznokcie wykonane dawnoo temu, ale jakoś nie było czasu aby je opublikować. Znalazłam chwilę czasu i pokazuje Wam mega letnie mani w odcieniach neonu. Fotki zrobione telefonem, bo jedynie on nie zjadał tak bardzo ich neonowości.
No i neonowy świecący w ciemności komplet :)
I jak Wam się podoba?
Pozdrawiam
Mroofa
5/26/2014
Moje pierwsze naklejki wodne całopaznokciowe. I powiem Wam, że są dużo fajniejsze od zwykłych naklejek. Przede wszystkim dlatego, że dużo ...
Moje pierwsze naklejki wodne całopaznokciowe. I powiem Wam, że są dużo fajniejsze od zwykłych naklejek. Przede wszystkim dlatego, że dużo łatwiej się je nakłada. Jeśli coś się źle przyklei, łatwo można to przesunąć zanim naklejka wyschnie. Przy zwykłych nie ma na to szans. Jak krzywo przyłożymy do paznokci to już po ptokach. Musi tak zostać i nic z tym nie zrobimy.
Zmywanie też jest dużo wygodniejsze w przypadku naklejek wodnych, bo wystarczy zwykły zmywacz. Przy standardowych naklejkach trzeba się trochę namęczyć żeby je oderwać i łatwo przy tym uszkodzić sobie paznokcia. Wiem, bo ostatnio sobie uszkodziłam i postanowiłam nigdy więcej tego g**na nie naklejać.
Zapraszam do oglądania 'drapieżnych ' paznokci.
Jeszcze filmik na którym widać (mam nadzieję) jak prosta jest aplikacja tych naklejek.