11/30/2016
Pomalowałam paznokcie fioletową hybryda i jakoś tak pusto Mi się wydało. Uznałam więc, że to świetna okazja aby wypróbować płytkę jaką dosta...
Pomalowałam paznokcie fioletową hybryda i jakoś tak pusto Mi się wydało. Uznałam więc, że to świetna okazja aby wypróbować płytkę jaką dostałam od B. przy okazji szkolenia z Indigo. Bardzo dawno nie robiłam stempli więc proszę o wyrozumiałość.
Do wykonania tego mani użyłam:
* Lakier Born Pretty Purple Series #02
* Płytka B. Loves Plates B.06 Classy and Chic
* Lakier do stempli Colour Alike PLP26 B. a Sweetheart
* NeoNail Hard Top
Pierwszy raz miałam do czynienia z płytką i lakierami od B. Loves Plates i w pełni rozumiem te zachwyty na ich temat. Nawet takie antytalencie do stempli jak ja nie miało żadnych problemów z aplikacją. Wzorki są tak fajnie wygrawerowane, że odbijają się za pierwszym razem. Przy innych płytkach potrzebuje zazwyczaj kilka podejść aż wzór odbije mi się prawidłowo. Jako dowód przedstawiam wszystkie wzorki odbite za 1 razem na kartce :)
Lakier Born Pretty Purple Series #02 to piękna fioletowa hybryda. Krycie 2 warstwy. Konsystencja idealna. Ładnie się rozprowadza i nie zalewa skórek. Naprawdę świetna hybryda w rewelacyjnej cenie. Jedynie wybór koloru na stronce to nie lada wyzwanie. Te ich wzorniki ni jak oddają kolory, zwłaszcza te z szarej serii.
Cena 1,86$ czyli ok. 7,44zł.
Używając kodu CLL91 otrzymacie 10% zniżki.
11/28/2016
To już ostatni miniMax. Więcej w swojej kolekcji nie posiadam. To jednak nie koniec zwykłych lakierów na moim blogu. Zeswatchowałam jeszcze ...
To już ostatni miniMax. Więcej w swojej kolekcji nie posiadam. To jednak nie koniec zwykłych lakierów na moim blogu. Zeswatchowałam jeszcze inne lakiery z mojej kolekcji. Nie planuje kupować zwykłych lakierów i powiększać mojej kolekcji. Jakoś wolę jednak inwestować w hybrydy. Nie przeszkadza to jednak w pokazywaniu Wam tych które już posiadam, a posiadam ich sporo.
Eveline miniMax #419 kolejny holograficzny róż. Taki jasny nieco barbie pink. Krycie przyzwoite czyli 2 warstwy. Taki standard przy miniMax'ach. Jest klarowny, ale mam wrażenie że znacznie mniej niż pozostałe. Bardzo dziewczęcy, cukierkowy lakier.
11/26/2016
Jak już wiecie bardzo lubię lakiery z AliExpres. Głównie za ich cenę. Dziś pokażę Wam kolekcję HZ Color Life którą kupiłam skuszona ceną. Za...
Jak już wiecie bardzo lubię lakiery z AliExpres. Głównie za ich cenę. Dziś pokażę Wam kolekcję HZ Color Life którą kupiłam skuszona ceną. Zamówiłam od razu 9 szt. Były to nowe lakiery na Ali i nie znalazłam jeszcze o nich żadnych opinii. Postanowiłam jednak zaryzykować.
Cały set kosztowała mnie 44,79 zł czyli 4,98 zł za sztukę. Cena naprawdę spoko, ale ponownie nie zakupiła bym już tych lakierów. Pigmentacja jest taka bardzo średnia. Dodatkowo lakiery są rzadkie, co utrudnia ich aplikacje. Nie to jednak jest największym problemem. Po jakimś czasie zauważyłam, że kilka z lakierów bardzo zgęstniało i pojawiły się w nich takie grudki. Nigdy Mi się coś takiego nie zdarzyło i szczerze nie wiem co mam z nimi zrobić. Macie jakieś pomysły?
HZ Color Life A108
Jest to taka neonowa jasna zieleń. Na zdjęciach wpada w żółty, ale w rzeczywistości widać jasną zieleń. Bardzo ładny letni kolor. Idealny do ombre i gradientów. Zresztą mogliście już ją podziwiać w duecie z A110
HZ Color Life A110
Typowa neonowa zieleń. Nie ma co dużo jej opisywać. Jak powiem neonowa zieleń to każdy pomyśli właśnie o tym kolorze.
HZ Color Life A124
Jest to taka pastelowa mięta wpadająca mocno w zieleń. Jeden z moich ulubionych kolorów na paznokciach, a w takim odcieniu jeszcze jej nie miałam.
HZ Color Life A162
Piękny chabrowy kolor. Mimo tego, że nie przepadam za niebieskim kolorem na paznokciach. To chabrowy bardzo mi się podoba i na pewno będę go niedługo nosić.
HZ Color Life A158
Bardzo ładny fioletowy kolor. Nie jest za ciemny, ale nie należy też do odcieni pastelowych. Będzie idealnie współgrać z różowymi lakierami.
HZ Color Life A199
Pomarańczowy odcień, taka typowa pomarańcza.
HZ Color Life A104
Typowy nudziak z domieszką różu. Kupiłam go bardziej z myślą o mamie, która bardzo lubi takie delikatne odcienie na paznokciach. Bardzo fajnie się prezentuje pod srebrnym Metal Manix.
HZ Color Life A200
Kolejny pomarańczowy lakier, ale taki bardziej ceglany z odrobiną różu. Nieco przybrudzony.
HZ Color Life A010
Neonowy róż z domieszką czerwieni. Energetyczny kolor, dokładnie taki jakie lubię. Bardzo podobny do Bora Bora od NeoNail ale jednak bardziej czerwony.
Teraz czekam niecierpliwie na set lakierów termicznych z AliExpress. Bardzo lubię Ali ale ten czas oczekiwania mnie dobija.
I jak Wam się podobają lakiery HZ?
11/24/2016
Była krótka przerwa od Eveline Mini Max i wracam z nimi ponownie. Zeswatchowałam wszystkie swoje lakiery z tej serii i planuje Wam je przeds...
Była krótka przerwa od Eveline Mini Max i wracam z nimi ponownie. Zeswatchowałam wszystkie swoje lakiery z tej serii i planuje Wam je przedstawić. Spokojnie jednak, to jest przedostatni.
Eveline miniMax #413 to holograficzny róż. Holograficzny jak wszystkie lakiery z tej serii. Głęboki ciemny róż wpadający nieco w bordo. Krycie 2 warstwy więc całkiem dobrze. Wychodzi na to, że najgorsze krycie miał jednak miniMax #402. Podobnie jak pozostałe lakiery z tej serii jest nieco klarowny.
11/21/2016
Jakiś czas temu otrzymałam paczkę w ramach współpracy ze sklepem internetowym BornPrettyStore . Dzisiaj pokaże Wam jej zawartość. 5ml B...
Jakiś czas temu otrzymałam paczkę w ramach współpracy ze sklepem internetowym BornPrettyStore. Dzisiaj pokaże Wam jej zawartość.
Neonowy żółty. Takiego koloru Mi brakowało w mojej kolekcji. Wiem , że nie jest to typowy lakier na tę porę roku. Pewnie też nie prędko go użyje, ale w razie czego już mam :)
Hybrydy z BPS są zaskakująco dobrze napigmentowane. Posiadam kilka z szarej serii i jestem bardzo zadowolona. Ładnie się rozprowadzają i trzymają równie dobrze. Szczerze to nie zauważyłam jakiejś większej różnicy między nimi, a innymi hybrydami dostępnymi na rynku. A jak to się mówi: 'Skoro nie widać różnicy, to po co przepłacać?
Cena za 5ml to ok. 7,40zł Tak więc mamy cztery sztuki w cenie 1 rynkowej hybrydy.
Kolejną rzeczą jaką zamówiłam, były pyłki chameleon . Tyle się ich naoglądałam, że zapragnęłam je mieć.
Pyłki są prześliczne. Wyglądają dokładnie tak jak na zdjęciu. Nie tworzą jednak idealnej tafli. Jak się przyjrzeć to widać drobinki. Są jednak one na tyle małe, że mi to nie przeszkadza. Nikt nie będzie im się na tyle przyglądać żeby je dostrzec. Na paznokciach wyglądają super (niedługo post) i przyciągają wzrok, a chyba to jest najważniejsze. Wiadomo oryginalne pyłki są zapewne ładniejsze, ale za tą cenę nie ma co narzekać.
Pyłki przychodzą zapakowane w woreczki strunowe. Takie ładne woreczki z holograficznym tłem i logo BPS. W woreczkach znajduje się słoiczek z pyłkiem i aplikator. Czyli wszystko potrzebne do aplikacji pyłku.
Cena za 5g to ok. 13,60zł dostępne są też mniejsze pojemności.
To była niespodzianka jaką dostałam do paczki. Niezwykle udana niespodzianka, bo ostatnio zaczęłam powracać do stemplowania.
Stamper jest naprawdę duży. Odbijemy nim na raz całą dużą płytkę z BPS. Niestety muszę poczekać z jego testowaniem, bo na tą chwilę wszystkie moje duże płytki są w świecie. Mam nadzieję, że nie długo jednak do mnie wrócą i będę mogła go przetestować.
Pierwsze wrażenie jednak sprawił dobre. jest dosyć lepki więc fajnie powinien odbijać wzorki. Szkoda, że nie ma dodatkowo zamknięcia żeby nie brudziła mi się guma. Jak przychodzi nowy to jest zaklejony taką folią ochronną, ale po zdjęciu nie nadaje się ona do ponownego użycia.
Dodatkowo otrzymujemy jeszcze 2 zdrapki z logo sklepu.
Cena za stamper 12*5cm i zdrapki to ok. 31,96zł.
Używając kodu CLL91 otrzymacie 10% zniżki.
11/19/2016
Usuwanie manicure hybrydowego jest równie ważne co prawidłowe jego wykonanie. Nieumiejętne czy nieostrożne zdejmowanie hybrydy może się skoń...
Usuwanie manicure hybrydowego jest równie ważne co prawidłowe jego wykonanie. Nieumiejętne czy nieostrożne zdejmowanie hybrydy może się skończyć uszkodzeniem płytki paznokcia.
Najgorszą rzeczą jaką możemy zrobić jest zrywanie hybrydy. Takie niewinne skubanie kończy się zerwaniem warstw paznokcia wraz z hybrydą. Nie dość, że dosyć bolesne, bo nasze paznokcie zrobią się nadwrażliwe. To jeszcze kolejny manicure hybrydowy odpada. Nawet jeśli wytrzymamy później pieczenie w lampie podczas wykonywania manicure to hybryda niestety za długo trzymać się nie będzie. Wszyscy dobrze wiemy, że manicure hybrydowy nie jest przeznaczony do kruchych i łamliwych paznokci. No chyba, że je wcześniej utwardzimy, ale to już inna bajka.
Do zdjęcia hybrydy będziemy potrzebować:
- pilnik
- remover czyli aceton
- waciki kosmetyczne
- folia aluminiowa lub gotowe folie do usuwania hybrydy
- patyczki drewniane
- buffer
Krok 1
Pilniczkiem spiłowujemy warstwę topa. Robimy to bardzo uważnie żeby nie dopiłować się do naszej płytki paznokcia ani nie uszkodzić skórek. Spiłowanie topa sprawi, że remover lepiej wniknie w lakier hybrydowy dzięki czemu łatwiej będzie nam go usunąć.
Krok 2
Nasączamy folie do zdejmowania hybryd Removerem. Jeśli nie posiadamy specjalnych foli możemy użyć zwykłych wacików kosmetycznych i foli spożywczej. Przecinamy je na 2-4 części i nasączamy removerem. Nie używamy wacików bezpyłowych gdyż bardzo szybko ulatnia się z nich aceton.
Krok 3
Przykładamy waciki do paznokcia i bardzo dokładnie zawijamy. Zostawiamy tak na ok. 10 min.
Krok 4
Ściągamy folie i przy użyciu patyczka drewnianego ściągamy lakier. Powinien schodzić bez problemu. Jeśli jednak mamy jakieś trudności zawijamy w folie jeszcze na 2-3 min. i powtarzamy czynność.
Krok 5
Wyrównujemy powierzchnie paznokci delikatnie piłując ich powierzchnię bufferem.
To by było na tyle. Nasze paznokcie są gotowe na kolejną stylizację. Jeśli jednak nie planujecie po ściągnięciu ponownie nakładać hybrydy to polecam wetrzeć w paznokcie i skórki olejek do skórek. Ładnie je odżywi po kontakcie z acetonem.
11/13/2016
Bardzo lubię ten kolor. Jest zdecydowanie moją ulubioną hybrydą z NeoNail. Mam ten kolor na paznokciach z 3 raz. Nie pokazywałam go na blogu...
Bardzo lubię ten kolor. Jest zdecydowanie moją ulubioną hybrydą z NeoNail. Mam ten kolor na paznokciach z 3 raz. Nie pokazywałam go na blogu, bo zawsze coś się z nim stało i nie mogłam zrobić zdjęć. A to nie miałam czasu i dopiero znajdywałam go z mega odrostem. Wiadomo paznokcie w takim stanie nie nadają się do zdjęć. A to gdzieś przywaliłam i coś mi odprysło, złamało się. Jak to się jednak mówi 'do trzech razy sztuka'. Tym razem udało Mi się zrobić paznokcie i je obcykać :)
Zapraszam więc go oglądanie przecudnych neonowych paznokci w odcieniu Bora Bora.
NeoNail Bora Bora Kolor jak najbardziej energetyzujący. Mając takie paznokcie od razu dostaje się zastrzyku energii i dobrego nastroju. Idealny dla rozwiania tej ponurej, deszczowej aury ostatnich dni. Jest to taki pomarańcz z odrobiną czerwieni. Petarda ten kolor to PETARDA. No i ta nazwa idealnie odzwierciedla jego klimat.
11/09/2016
Kolejny miniMAX. Mam nadzieję, że jeszcze Wam się nie znudziły, bo planuję obcykać całą moją kolekcję. Planuję częściej pokazywać na blogu z...
Kolejny miniMAX. Mam nadzieję, że jeszcze Wam się nie znudziły, bo planuję obcykać całą moją kolekcję. Planuję częściej pokazywać na blogu zwykłe lakiery. Od kiedy zaczęłam robić hybrydy całkowicie poszły w odstawkę. Robiąc porządki przeglądałam swoją kolekcję i jakoś tak ponownie zakochałam się w ich kolorkach.
Nie powiem żebym nie odzwyczaiła się od malowania lakierami. Oczekiwanie aż kolejna warstwa wyschnie trochę mnie denerwuje. Następną rzeczą o której zapominam jest fakt, że nie mogę od razu po pomalowaniu robić czegokolwiek. Niby pierdoła ale już 2 razy musiałam poprawiać mani, bo je popsułam. No i jeszcze rodzinka narzeka na zapach, który mi akurat absolutnie nie przeszkadza. Jakaś dziwna jestem, ale on podczas malowania paznokci mnie nawet uspokaja. Nie wiem może to jakiś efekt uboczny siedzenia za długo w tych oparach lakierowych :p
Eveline miniMax #411 to przepiękny holograficzny wrzos. Do pełnego krycia potrzebowałam 3 warstw. Co jeszcze bardziej utwierdziło mnie w przekonaniu, że krycie zależy od koloru. Im ciemniejszy tym mniej warstw potrzeba do pełnego krycia.
Po raz kolejny pozostawiłam lakier bez topu. Nie planuję nosić go długo więc nie potrzebuje dodatkowego utrwalenia.
A Wam jak się maluje paznokcie po długiej przerwie?